Lucinda Riley zanim zdobyła sławę książką ,, Siedem sióstr '' napisała ,, The Last Love Song ''. Jej syn po wielu latach nadał jej bardziej współczesny wymiar i wydał ,, Balladę o miłości ''.
Powieść jest niezwykła i porusza całą gamę uczuć. Jest to przede wszystkim książka o wielkiej miłości Keiry O' Donavan i Cona, którzy są tak zatraceni w sobie, że decydują się opuść wybrzeże West Cork w Irlandii i wyjeżdżają do Londynu , by razem żyć. Nie mają pieniędzy, dachu nad głową i pracy, ale są szczęśliwi, bo żyją miłością. Wszystko zaczyna się psuć, gdy Con robi karierę i staje się sławnym piosenkarzem w zespole muzycznym. Keira też staje się modelką i młodzi powoli oddalają się od siebie, ale ich siła uczuć wszystko zwycięży.
Jest w tej książce kilka wątków. Najważniejszy to ten o miłości, ale też pojawiają się w związku z wątkiem kryminalnym. Jest też przypadkowa, niepotrzebna śmierć, która burzy idealny porządek. Jednak tytułowa ,,Ballada o miłości ''złączy wszystko i jej znaczenie jest wielowymiarowe. Po wielu latach utwór ten staje się hitem, dzięki sile ekspresji, gdyż powstał z żalu po stracie ukochanej osoby.
Książkę czyta się szybko i z zainteresowaniem, ze względu na ciekawą fabułę i postać drugoplanową, której tożsamości nie zdradzę, a wnosi ona duży potencjał emocji i sama zadziwia siłą charakteru i przemianą , która się w niej dokonała.
Powieść buduje wiarę w siłę uczuć, ale też ostrzega przed konsekwencjami sławy. Dodaje też wiary w siebie, uczy, że jeśli tylko się chce, to można się zmienić i stworzyć wymarzony wizerunek siebie.
Zachęcam do przeczytania tej pasjonującej powieści, której każda kartka kryje ładunek emocji i zmusza do refleksji nad życiem i dodaje wiary w możliwości człowieka, które są potrzebne do realizacji marzeń.
Aleksandra Sobkiewicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz